Meble – Remont mieszkania

Meble

Mediolańskie targi Mostra Convegno Expocomfort ’96 zgromadziły między innymi producentów mebli oraz akcesoriów łazienkowych. Były też miejscem IV Międzynarodowego Spotkania Projektantów Łazienek.
■ Wzornictwo – bez większych zmian

Na targach – w halach „łazienko­wych” – prezentowano głównie urządzenia sanitarne, kabiny prysz­nicowe i baterie łazienkowe. Ich wzornictwo nie odbiegało od te­go, które znamy w Polsce. Ciekawie natomiast wyglądały ekspozycje mebli łazienkowych. Wszystkie ze­stawy były zaprojektowane jako nie­rozłączna całość: umywalka wkom­ponowana w blat, duże lustro z do­datkowym oświetleniem, szafki z półkami, szufladami, schowkami, drzwiczkami. Szuflady wysuwane, obracane, uchylne, ukryte pod umy­walką lub za przesuwanymi drzwiczkami. Wieszaki na ręczniki chowane pod blatem umywalki lub przeciwnie – wyeksponowane, w formie poręczy zdobiącej umywal­kę. Kosze i koszyczki na bieliznę i ręczniki ukryte w głębokich sza­fach. Wszystko łatwe do umycia, z bezpiecznymi wyokrągleniami, estetycznie wykonane, dopracowa­ne w każdym szczególe. Coraz większe znaczenie projektanci włoscy przywiązują do akcesoriów łazienkowych.

Na targach zaprezen­towano ich mnóstwo. Każda firma przedstawiała wzory dopasowane do poszczególnych rodzajów szafek. Doskonale zaprojektowane, spełnia­jące najbardziej wymyślne funkcje pomocnicze w łazience. Efektownie wyglądały drewniane wieszaki sto­jące, dopasowane do drewnianych elementów dekoracyjnych mebli. Czasem zestaw akcesoriów moco­wany był do obudowy lustra, czę­ściej występował jako element wol­no stojący. Zwykła szczotka do my­cia muszli ustępowej przekształcała się w kunsztowną ozdobę łazienki. Stojąca lub wisząca, metalowa chro­mowana, z wstawkami z drewna lub kamienia, w niczym nie przypomi­nała popularnego przed laty „drapa­ka”, wieszanego wstydliwie w naj­ciemniejszym kącie WC. A wszystko po to, by w łazience było pięknie, funkcjonalnie i wygodnie. Prezentowane na targach meble róż­niły się nie tylko kolorystyką i mate­riałem, z którego zostały wykonane. Często elementem dominującym zestawu, decydującym o jego cha­rakterze, stawała się umywalka – jej kształt, wygląd obudowy. Najefektowniej prezentowały się meble z obudowami umywalek w kształcie zbliżonym do stożka.

Z łazienek reprezentujących różne style: nawiązujących wystrojem do przeszłości, łazienek tradycyjnych lub nowoczesnych każdy mógł wy­brać coś dla siebie.

■ IV Międzynarodowe Spotkanie Projektantów Łazienek

Od kilku lat podczas trwania tar­gów w Mediolanie odbywają się spotkania architektów wnętrz i pro­jektantów elementów wyposażenia łazienek. „Piękno jest potrzebą. Projektowanie gwarantujące bez­pieczeństwo” – to temat wiodący tegorocznej imprezy, prowadzonej przez Anty Panserę, historyka i kry­tyka sztuki.

„Odkąd łazienka stała się niezbęd­nym pomieszczeniem w każdym mieszkaniu, zestaw elementów, wchodzących w skład jej wyposażenia nie zmienił się. W łazienkach nie będzie już żadnych rewolucyj­nych zmian – może tylko we wzor­nictwie ceramiki czy wyposażenia, podążającym za zmianami w stan­dardzie życia ludzi” (Michelle de Luci, Włochy). Projektanci próbują więc „wyżyć się” w projektowaniu akcesoriów łazienkowych. Muszą jednak ograniczyć swe twórcze za­pędy, gdyż istnieje pewna granica wytrzymałości klienta, której prze­kroczyć nie można – rzecz się po prostu nie sprzeda. Potwierdził to włoski przedsiębiorca Alberto Alessi -jego projektanci zawsze pracują na krawędzi ryzyka i czasem zda­rza się, że na nowy wzór nie ma chętnych.

Włoscy projektanci na pierwszym miejscu stawiają piękno wnętrza, często pomijając bezpieczeństwo jego użytkowania. A przecież dom jest naszym schronieniem i właśnie tu nie powinniśmy być narażeni na wypadki. Łazienka lat dziewięć­dziesiątych musi więc być nie tylko wygodna i ładna, ale przede wszystkim – bezpieczna. „Nawet z bezpiecznych komponentów laik może złożyć niebezpieczną całość – dlatego projekt łazienki powinno się powierzać architektowi wnętrz lub przynajmniej skonsultować z nim swoje pomysły. Niestety bez­pieczeństwo jest drogie i ludzie muszą się z tym pogodzić” (Mario Abis, socjolog włoski).

Łazienka powinna być funkcjonalna i bezpieczna: z antypoślizgowymi podłogami, z miękkimi zaokrągle­niami brzegów wszystkich sprzę­tów, stanowiących jej wyposażenie, z bezpiecznym szkłem (kabiny prysznicowe, lustra), z bezpieczny­mi gniazdami wtykowymi. „Ludzie wymagają coraz więcej od «maszyny łazienkowej», a ona staje się co­raz inteligentniejsza, spełnia coraz wymyślniejsze wymagania użyt­kowników. Architekci projektują te­raz łazienki w taki sam sposób jak inżynierowie nowy model samocho­du – piękny i funkcjonalny, możliwie bezpieczny” (Marc Sadler, Francuz pracujący we Włoszech). Niestety bezpieczeństwo wiąże się z dodat­kowymi kosztami – nie każdy może pozwolić sobie na samochód wypo­sażony w ABS czy poduszkę powietrzną. Tak samo jest z łazienką. Standardowe meble łazienkowe – projektowane dla anonimowego od­biorcy, a następnie sprzedawane „hurtem” – nigdy nie będą wygodne dla wszystkich użytkowników i nie spełnią wszystkich wymogów bez­pieczeństwa (np. blaty szafek po­winny mieć wysokość dostosowaną do wysokości właściciela mieszka­nia, a nie do ogólnie obowiązującej wysokości normatywnej). Trudno mówić o bezpieczeństwie w łazien­ce powierzchni 4 m2, gdzie wciąż wpada się na jakieś sprzęty. Chcieli­byśmy się tam czuć dobrze, a nie myśleć, jak się obrócić, żeby nie zrzucić z półki pod lustrem kubka ze szczoteczką do zębów czy nie nadziać się na wieszak. „Powinno się projektować większe pomieszczenia łazienkowe, bo większa przestrzeń to wieksze bezpieczeństwo użytkowania ” (Dieter Sieger, Niemcy). Pamietajmy, że łazienka to miejsce, gdzie “oczyszcza się nie tylko ciało, ale i dusza” ( Masayuki Kurokawa, Japonia).

Do łazienki kierujemy swe kroki za­raz po obudzeniu, tam też zwykle kończymy dzień przed udaniem się na spoczynek. Warto więc zadbać nie tylko o wygląd, ale i o bezpie­czeństwo tego miejsca.