Jak ochłodzić dom latem – Remont mieszkania

Jak ochłodzić dom latem

To pytanie zadawaliśmy sobie często podczas ubiegłorocznych upałów, połączonych z bezwietrzną pogodą i wilgotnym powietrzem. Oto kilka praktycznych wskazówek  wykorzystujących proste, naturalne sposoby chłodzenia domu, bez konieczności korzystania z nowoczesnych urządzeń wentylacyjnych i klimatyzacyjnych.

Główną przyczyną gorącej i dusz­nej atmosfery w pomieszczeniach w czasie upalnego lata (oczywiście oprócz wysokiej temperatury na zewnątrz) jest słaba izolacyjność cieplna budynków oraz brak dosta­tecznej wentylacji. Obowiązująca obecnie norma PN-91/B-02020 określa współczyn­nik przenikania ciepła k dla prze­gród zewnętrznych ze względu na ochronę budynku przed stratami ciepła zimą. Podobne znaczenie ma izolacyjność przegród ze względu na ochronę budynku przed zyska­mi ciepła latem (e> 1). Podobne, ale nie takie samo, ponieważ ła­twiej jest nam znieść temperaturę zbyt wysoką (np. +25°C) niż zbyt niską (np. +15°C). Również dlate­go, że zima w naszym klimacie jest dłuższa niż lato, a więc koszty ogrzewania są znacznie większe niż ewentualne koszty chłodzenia powietrza.

Właściwe wykorzystanie zawar­tych w tekście wskazówek pomo­że Państwu uzyskać wewnątrz bu­dynku temperaturę około 10-15°C niższą niż na zewnątrz bez specjalnych nakładów. Sku­teczność ich zależeć będzie jednak od izolacyjności cieplnej budynku – im jest ona lepsza, tym lepsze będą efekty.

■ Wskazówka pierwsza

Zastosuj zewnętrzne przesłony zacieniające okna.

Ciepło przenikające przez okna jest główną przyczyną zbyt wysokiej temperatury w pomieszczeniach. Przenikaniu promieni słonecznych do wnętrza pomieszczeń zapobiega cień rzucany na przykład przez specjalne urządzenia, ale także wy­stępy muru lub przesłony. Projektując urządzenia zacieniają­ce okna, należy wziąć pod uwagę zmienne położenie słońca wzglę­dem okna w zależności od pory dnia i roku. Zalecane jest więc sto­sowanie urządzeń do zacieniania o regulowanym ustawieniu lub przesłon o zwiększonej powierzch­ni, zapewniającej całkowity cień w czasie największego nasłonecz­nienia (w naszym klimacie – koniec lipca, godziny południowe i wcze- snopopołudniowe). Przykładowe sposoby zacienienia okien lub ograniczenia promieniowa­nia słonecznego przez okna to:

♦     żaluzje,

♦     rolety zewnętrzne i wewnętrzne,

♦     folie i szyby refleksyjne,

♦     poziome występy muru,

♦     tarasy lub balkony,

♦     występy dachu (okapy),

♦     markizy okienne,

♦     daszki zacieniające,

♦     wnęki okienne,

♦     poziome i boczne występy muru przy otworach okiennych,

♦     pergole.

■ Wskazówka druga

Wentyluj (wietrz) pomieszczenia, wykorzystując naturalne ruchy powietrza.

Mówiąc o wentylowaniu pomieszczeń w celu usunięcia ogrzanego powietrza wewnętrznego, nie ma­my na myśli przypadkowego otwie­rania okien, lecz świadome wietrze­nie z wykorzystaniem naturalnych ruchów powietrza. Oddziaływanie na budynek czynników atmosfe­rycznych, takich jak temperatura zewnętrzna (różnica temperatury) i wiatr, powoduje powstawanie róż­nicy gęstości powietrza, stref nadci­śnienia i podciśnienia, czyli natural­nych ruchów powietrza. Nasłonecznienie jednej ze ścian ze­wnętrznych spowoduje ogrzanie powietrza przy tej ścianie i w efek­cie poziomy przepływ powietrza w wyniku różnicy jego temperatury przy przeciwległych ścianach. Podobnie wiatr wiejący na jedną ze ścian budynku powoduje wysy­sanie powietrza przy innych ścia­nach budynku. Jeśli na przykład podczas letniego wietrzyku z południa otworzymy okna na wschodniej, zachodniej lub północnej elewacji budynku, li­cząc na orzeźwiający przeciąg, roz­czarujemy się. Jeśli jednak dodat­kowo lekko uchylimy okno połu­dniowe, to możemy mieć kłopoty z pozbieraniem porozrzucanych wskutek przeciągu rzeczy. Odpo­wiedzialne za ten przeciąg będą: strefa nadciśnienia przy ścianie po­łudniowej i podciśnienia przy po­zostałych.

Jeżeli nie ma wiatru lub jest, ale wieje w kierunku ściany pozbawio­nej okien lub osłoniętej (np. gara­żem), to ruch powietrza można wywołać przez otwory znajdujące się na różnej wysokości w po­mieszczeniu. Jest on w takim wy­padku spowodowany różnicą tem­peratury powietrza wewnątrz i na zewnątrz pomieszczenia. Jeżeli temperatura wewnętrzna jest niższa od zewnętrznej (latem) to powietrze wewnętrzne, jako cięższe, opada i uchodzi na ze­wnątrz przez otwory i nieszczelno­ści w dolnej części pomieszczenia. Na jego miejsce przez otwory i nieszczelności w górnej części pomieszczenia napływa cieplejsze powietrze zewnętrzne. Wietrzenie tym sposobem ułatwia okno przesuwne. Zastoso­wanie chociaż jednego okna tego typu w budynku umożliwia bez­problemowe przewietrzanie latem. Otwarcie okna powoduje bowiem powstanie dwu szczelin, przez któ­re następuje orzeźwiająca wymia­na powietrza. Podobny efekt za­pewniają lufciki oraz kratki i otwo­ry wentylacyjne zamontowane pod parapetem lub nad podłogą w ścianach zewnętrznych. Pamiętajmy również o tym, że we­wnętrzne podziały budynku i ele­menty wyposażenia zakłócają na­turalny ruch powietrza, powodu­jąc zmiany kierunku jego strumienia. Aby chłodzący wpływ lekkiego przeciągu mógł być odczuwany, musi on przepływać w tym samym poziomie, w którym poruszają się ludzie. Strumień powietrza prze­pływający wysoko pod sufitem nie zapewnia dostatecznej wentylacji pomieszczenia.

■ Wskazówka trzecia

Wykorzystaj zjawisko unoszenia się gorącego powietrza (ciąg termiczny) do usunięcia go z pomieszczenia.

Z własnego doświadczenia i ob­serwacji wiemy, że gorące powie­trze o mniejszej gęstości unosi się ku górze. Zjawisko to (tzw. aeracja) można wykorzystać do natu­ralnej wentylacji pomieszczeń. Dzięki aeracji możliwe jest usu­nięcie dużych ilości gorącego po­wietrza bez użycia energii mecha­nicznej (najczęściej – bez wenty­latorów). Aeracja z powodzeniem stosowana jest w zakładach prze­mysłowych, ale także w budow­nictwie mieszkaniowym w kra­jach o gorącym klimacie, gdzie domy wyposażone są w tzw. wie­życzki chłodzące. W na­szych domach możemy stosować aerację, wykorzystując istniejące kanały grawitacyjne, wywietrzni­ki dachowe nad klatką schodową lub okna dachowe i montując do­datkowe otwory nawiewne w stropie nad piwnicą. Chłodne powietrze z piwnicy bę­dzie przedostawało się tymi otwo­rami w kierunku otworu wyloto­wego, dając nam orzeźwienie. W budynkach niepodpiwniczonych nawiew chłodnego powie­trza może pochodzić ze specjalnie wybudowanych zbiorników grun­towych.

■ Wskazówka czwarta

Wykorzystaj grunt jako zasobnik „zimna” do ochłodzenia Twojego domu.

Wiemy nie od dziś, że grunt, szczególnie na pewnej głębokości, ma stałą temperaturę w ciągu ro­ku, niezależnie od temperatury ze­wnętrznej. Już przed wiekami wy­korzystywano to zjawisko, budując całe wioski pod powierzchnią gruntu, na głębokości dającej schronienie przed palącym słoń­cem pustyni i nocnymi przymroz­kami. „Murator” nie będzie nama­wiał Państwa do budowania zie­mianek, ani tym bardziej do „zejścia do podziemia”, ale do wy­korzystania ziemnej lodówki przez zastosowanie „rur chłodzących”. Rury średnicy 250 lub 300 mm, wykonane z PCW (np. typowe ru­ry kanalizacyjne) układamy na głębokości około l-r.1,5 m (poni­żej poziomu przemarzania grun­tu). Łączna długość rurażu powin­na wynosić około 15 m. Rury moż­na poprowadzić w linii prostej, jeśli pozwala na to wielkość dział­ki – lub opasać nimi budynek, gdy działka jest niewielka.

Zakończe­nie rury chłodzącej należy wypro­wadzić ponad powierzchnię tere­nu i zabezpieczyć przed opadami atmosferycznymi kształtką, tzw. fajką. Wyloty wewnętrzne zaopa­trzone w kratki umieszczone są w podłodze stropu nad piwnicą, najlepiej przy ścianach zewnętrz­nych. Temperatura gruntu na głę­bokości ułożenia rury jest w przy­bliżeniu stała i wynosi około 12°C. Powietrze zewnętrzne, zanim zo­stanie wtłoczone lub zassane do budynku, ochładza się w rurze do temperatury około 15-18°C. Do wywołania przepływu powie­trza w rurze chłodzącej można użyć cichego wentylatorka lub wy­korzystać opisany wcześniej ciąg termiczny. Drugim sposobem schłodzenia po­wietrza zewnętrznego od ziemi jest wybudowanie zbiornika grun­towego (np. z betonowych kręgów studziennych) o kubaturze około 6 m3 i połączenie go z jednej stro­ny z atmosferą, a z drugiej – z wy­lotami podłogowych kanałów na­wiewnych. Zaletą takiego rozwiązania jest dodatkowe, natu­ralne nawilżenie powietrza od gruntu i oczyszczenie go z py­łów, kurzu i zawiesin, które osiada­ją w zbiorniku. Zainteresowanych zbudowaniem takiego układu od­syłamy do artykułu „Oddychać po ludzku”.

■ Wskazówka piąta

Zbuduj domowy akumulator bezwładnościowy gromadzący „zimno” w nocy i oddający je w ciągu dnia.

Domowy akumulator wykorzystuje zasadę podobną do ogrzewania słonecznego – ale na odwrót. Ogrzewanie słoneczne polega w uproszczeniu na nagrzaniu pro­mieniami słonecznymi pewnej ma­sy wody, która akumuluje energię cieplną i oddaje ją w nocy do ukła­du grzewczego lub przygotowania ciepłej wody. Zasada akumulatora bezwładnościowego polega na oziębieniu dużej masy, np. betonu, przez chłodne powietrze nocne, a następnie odebranie zakumulo­wanego w tej masie „zimna” w ciągu gorącego dnia. Masę aku­mulatora mogą stanowić ciężkie elementy konstrukcyjne budynku o dużej bezwładności cieplnej, któ­re mają kontakt z otoczeniem ze­wnętrznym, takie jak ściany funda­mentowe i posadzka piwnic. Bardziej efektywnym akumulato­rem zimna będzie jednak blok kamienno-betonowy o kubaturze około 6 m3 umiejscowiony w północno-wschodnim rogu piwnicy.

Blok taki wykonuje się, układając i zalewając betonem po­lne kamienie (lub ewentualnie gruz betonowy), zaizolowane war­stwą styropianu grubości 6 cm. Po­łączenie bloku z jednej strony z powietrzem atmosferycznym, a z drugiej – z kanałem nawiew­nym do pomieszczeń budynku tworzy system bardzo zbliżony do typowej klimatyzacji centralnej, lecz nie zużywający dużych ilości energii elektrycznej. Na przewo­dzie nawiewnym, prowadzącym od akumulatora do kratek podło­gowych, montuje się cichobieżny wentylatorek małej mocy oraz kla­pę dwudrogową. Za pomocą klapy powietrze zewnętrzne przepływa­jące przez blok kieruje się odpo­wiednio poza budynek w nocy i do pomieszczeń w ciągu dnia. W ten sposób w nocy powietrze zewnętrzne ładuje akumulator, a w dzień rozładowuje, pobierając zmagazynowane „zimno”.

■   Wskazówka szósta

Wentyluj strych lub poddasze budynku latem.

Prawidłowa wentylacja strychu lub poddasza w czasie lata jest jed­nym z łatwiejszych, najtańszych i najbardziej efektywnych sposo­bów ochłodzenia domu. Usunięcie nagrzanego od połaci dachowej powietrza może obniżyć temperaturę na strychu (poddaszu) o 20°C, a w pozostałej części bu­dynku o 6-8°C. Do wentylacji służą wywietrzniki dachowe różnej konstrukcji. Część z nich wykorzystuje ruch wiatru do zasysania powietrza. Mogą być również wyposażone w wentylato­rek elektryczny. W celu zapewnie­nia skutecznej wentylacji łączna powierzchnia przekroju otworów wywietrzników powinna wynosić około 1% powierzchni dachu.

■   Wskazówka siódma

Ukształtuj ogród tak, aby zapewniał chłód domowi w upalne dni.

Drzewa i krzewy dają nie tylko cień, chroniący budynek od bezpośredniego nasłonecznie­nia. Pobierają także duże ilości wody gruntowej, która – odparo­wując przez liście – ochładza po­wietrze przepływające pomiędzy nimi. Planując ogród lub tylko po­sadzenie nowych drzew i krze­wów powinniśmy wziąć pod uwa­gę praktyczne rady, które są istot­ne z punktu widzenia chłodzenia domu latem.

Półkoliste nasadzenie zimozielo­nych drzew i krzewów od północ­nej strony budynku ochroni dom od bezpośrednich zimowych wia­trów, jednocześnie spowoduje przewietrzenie budynku z kierun­ku południowego. Drzewa liściaste posadzone od połu­dniowej i zachodniej strony budyn­ku zapewniają cień, nie utrudniając przy tym ruchu powietrza. Odparowanie wody przez liście chłodzi powietrze zewnętrzne o kilka stopni. Zimą liście opadną i nie będą zatrzymywać promieni słonecznych ogrzewających budynek.

Sadząc drzewa liściaste, pamiętaj­my jednak o zachowaniu bezpiecz­nej – ze względu na rozrost korze­ni – odległości od budynku. Mogą one zakłócić równowagę gruntu i naruszyć fundament. Gęste żywopłoty kierują strumień powietrza w stronę okien, wzmac­niając działanie wiatru.

Opisane powyżej naturalne metody chłodzenia budynku latem nie za­stąpią pełnej klimatyzacji pomiesz­czeń w czasie największych upa­łów. Nie są jednak tak kosztowne jak klimatyzacja, mająca na razie w naszym klimacie znamiona luk­susu i przewidziana raczej do eks­kluzywnych biur i …samochodów.