W listopadzie 1993 r. podpisałem umowę ze spółdzielnią mieszkaniową na budowę domu jednorodzinnego w zabudowie szeregowej. W umowie określono termin ukończenia (31 grudnia 1994 r.) i cenę w sposób ryczałtowy. W załączniku do umowy określono standard domu i infrastruktury osiedla (drogi, oświetlenie itd). Umowa nie została dotrzymana przez spółdzielnię w trzech zasadniczych punktach:
♦ nie został dotrzymany termin – zakończenie budowy naszego domu przewidziane jest
na koniec 1995 r.;
♦ koszt budowy wzrósł z ok. 660 min do 1 300 min starych zł. – przy czym jest to jedynie koszt budowy samego domu z działką
i uzbrojeniem, bez ogrodzenia i infrastruktury obiecanej w załączniku do umowy;
♦ w trakcie budowy zmieniono projekt (m.in. wybudowano garaż zamiast wiaty, zmieniono bryłę zewnętrzną i wielkość pomieszczeń) oraz „dla oszczędności” poczyniono obniżające jakość domu odstępstwa od projektu.
W listopadzie 1994 spółdzielnia zaproponowała mi podpisanie aneksu określającego nową cenę domu i zmieniającego zasady rozliczania na kosztorysowe. Budowa innych domów na osiedlu jeszcze trwa i zgodnie z niepisanymi zasadami rozliczenia osiedla jako całości po zakończeniu budowy mogę być obciążony rosnącymi lawinowo kosztami. Jestem skłonny pokryć uzasadnioną część wzrostu kosztów, jakie dotąd nastąpiły, ale obawiam się niekontrolowanego ich wzrostu w przyszłości.
Czy mogę wyegzekwować od spółdzielni dotrzymanie warunków umowy w zakresie standardu wykończenia i infrastruktury (ewentualnie zniżkę za odstępstwa od projektu obniżające jakość domu)? Jak zabezpieczyć się przed dalszym wzrostem kosztów? Nie jestem jak dotąd członkiem spółdzielni, ale wg umowy powinienem nim zostać w momencie ukończenia budowy
W przedstawionej sytuacji zastosowanie ma przepis art. 471 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Opierając się na przedstawionej podstawie prawnej można wystąpić na drogę postępowania sądowego. Na podstawie art. 361 kc naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Na przykład, wiedząc o terminie zakończenia budowy mógł Pan zawrzeć umowę sprzedaży dotychczas zajmowanego mieszkania i zobowiązać się do jego opuszczenia w określonym czasie. W tej sytuacji musiałby Pan wynająć mieszkanie. Tych konkretnie poniesionych nakładów na wynajęcie mieszkania można dochodzić przed sądem. Utraconymi korzyściami mogą być m.in. dochody, jakie mógłby Pan osiągnąć, wynajmując dom od przewidzianego w umowie dnia, w którym spółdzielnia miała zakończyć budowę. W umowie w sposób ryczałtowy określono koszt budowy na 6 350 000 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej.
Jednocześnie stwierdzono, że koszt ten może ulec zmianie w wypadku wzrostu cen na materiały i usługi stosownie do wskaźnika inflacji ogłoszonego przez GUS. Uważam, że tę część umowy zredagowano niewłaściwie, ponieważ czym innym jest wskaźni k wzrostu cen na materiały i usługi, a czym innym wskaźnik inflacji. Za właściwe wydaje się przyjęcie pierwszego wskaźnika. Spółdzielnia, informując Pana o wzroście kosztów budowy, każdorazowo powinna dokładnie określać, na jakiej podstawie ta podwyżka nastąpiła. Można samemu sprawdzić, czy wyliczenia spółdzielni są prawidłowe – wzrost cen na materiały i usługi jest ogłaszany przez prezesa GUS-u w Monitorze Polskim. Nie należy wpłacać na konto spółdzielni więcej niż kwoty określone w umowie, powiększone o wskaźnik GUS-u. W umowie wyraźnie wskazano, że koszt budowy obejmuje dom wraz z działką w stanie wykończonym (do zamieszkania) i infrastrukturą. Wszelkie zmiany umowy muszą zostać zaakceptowane przez obie strony, a nie tylko przez spółdzielnię. W tej sprawie również można dochodzić swych praw przed sądem. Sprawa jest ewidentnie do wygrania. Zmiana projektu powodująca obniżenie standardu powinna spowodować zmniejszenie kosztów budowy.
W załączniku do umowy określono zakres robót zewnętrznych, standard wykończenia oraz wyposażenia budynku. Zawarte w nim stwierdzenie, że dokładny zakres indywidualnego standardu i cenę określi projekt techniczny, nie oznacza, że standard może być niższy niż określony w załączniku. Oczywiście cena może ulec zmianie, ale jedynie wtedy, gdy jedna ze stron umowy z jakichś prac zrezygnuje (np. Pan ni e chce mieć wanny żel i wnej). Proponuję nie godzić się na zmianę umowy odnośnie terminu zakończenia budowy, kosztów budowy oraz zmian w projektach powodujących obniżenie standardu. Nie należy godzić się na zmianę rozliczenia z ryczałtowego na kosztorysowe – na pewno byłoby to dla Pana niekorzystne. Wszelkie odstępstwa od zawartej w listopadzie 1993 r. umowy spowodują, że nie będzie już można wyegzekwować swoich praw na drodze postępowania sądowego. Radzę płacić tylko kwoty, do których jest Pan zobowiązany umową. W razie odstępstw od projektu obniżających standard domu można wpłacać kwoty pomniejszone o wyliczoną sumę obniżek, lub wpłacać całą kwotę, a później na drodze sądowej dochodzić zwrotu nadpłaty.
