Jeżeli lubimy egzotyczne rośliny, nie znoszące chłodów – sięgnijmy po pojemniki!
Dzięki nim uniezależnimy się od miejscowego klimatu i podłoża.
Rośliny uprawiane w pojemnikach zdobią wiele tarasów, balkonów i ogrodów. Wynosimy je na zewnątrz przeważnie w drugiej połowie maja. Zimują bowiem w jasnych, chłodnych pomieszczeniach. Najlepiej – w ogrodach zimowych. W tabeli przedstawiamy optymalne temperatury, jakie należy im wówczas zapewnić. Gdy nie jest to możliwe, trzeba zrezygnować z ich uprawy. W pojemnikach uprawiamy też rośliny iglaste i liściaste mogące zimować na zewnątrz. Niektóre z nich (na przykład róże, powojniki) okrywamy przed zimą chochołami, inne (na przykład cyprysiki) zawijamy w papier falisty. W przenośnych skrzyniach i donicach dobrze się czują również niektóre byliny i większość kwiatów letnich.
Na taras wystawiamy też wiele roślin uprawianych w mieszkaniach, by „odżyły” na świeżym powietrzu, wypuściły nowe pędy i liście. Trzeba je jednak wcześniej zahartować, wynosząc codziennie na zewnątrz – najpierw na godzinę, potem na dłużej. Po tygodniu – pozostawić na stałe w nowym miejscu. Roślin doniczkowych, nie tolerujących bezpośredniego nasłonecznienia, wiatru i przeciągów, nie można wystawiać na balkon lub taras.
■ Uprawa w pojemniku
Tworząc ładne, kolorowe kompozycje w pojemnikach pamiętajmy, że bliżej brzegu powinny się zawsze znajdować niskie i gęste rośliny albo te o długich, zwisających pędach. Gęstość sadzenia zależy nie tylko od ich wysokości, ale i pokroju. Rośliny rozrastające się szeroko wymagają przecież więcej miejsca, niż wysmuklę i zwarte. Niewielka ilość podłoża w pojemniku musi zaspokoić wszystkie potrzeby uprawianej w nim rośliny, zapewnić jej obfitość składników pokarmowych, powietrza i wody. Nawożenie. Tradycyjne nawozy sztuczne mogą spowodować niebezpieczne zasolenie ziemi w donicy. Najlepiej stosować więc zasobne podłoże organiczne zbliżone do kompostu otrzymywanego przy pomocy dżdżownic, wzbogacone wolno działającymi nawozami (na przykład Osmocote Plus, Plantacote itp.). Nawadnianie. Rośliny podlewamy regularnie, rano albo wieczorem, szczególnie intensywnie podczas upałów.
Do podłoża warto dodać hydrożel (na przykład Pollina, Ekożel) – najlepiej w formie zmieszanej z nawozem organicznym – zwiększający pojemność wodną podłoża. Można też pokusić się o zainstalowanie systemu nawadniania kroplowego, opartego na dozowniku i kapilarach lub mikrozraszaczy. Są nieocenione w czasie naszych dłuższych wyjazdów. Uwaga! Zadbajmy, aby pojemniki miały w dnie otwory, a jeśli to niemożliwe, ułóżmy na dnie grubą warstwę drenażu (keramzyt, tłuczona cegła, grys kamienny). Inaczej skrzynia lub donica zamieni się w czasie deszczu w zbiornik pełen wody, w której zgniją korzenie roślin.