Dom ten jest pod każdym względem wyjątkowy. Z zewnątrz pozornie niedostępny jak górska forteca, w rzeczywistości – gościnnie otwarty Ukazuje już od wejścia, bez żadnych wstępów, niemal całą wewnętrzną, złożoną przestrzeń. Poznanie go jest nagrodą dla tych, którzy po 58 stopniach drewnianych schodów przytulonych do skały wdrapią się na wysokość trzeciej kondygnacji.
Architekt wymyślił go dla siebie. Zbudował – w znacznym stopniu – własnymi rękami. W takich wypadkach budynki zazwyczaj nabierają szczególnego, bardzo osobistego charakteru, a ich architektura w sposób wyraźniejszy mówi o ludziach, którzy je zamieszkują.
Dom wybudowano w latach 1980-1985 w sztokholmskiej dzielnicy Naćka. Jest to rejon bardzo atrakcyjny, oddalony zaledwie o 10 kilometrów na południowy wschód od centrum miasta i świetnie z nim skomunikowany.
Od czasów przedwojennych Naćka była obszarem ekspansji zabudowy różnego typu, zachowała jednak niezwykły wygląd. Krajobraz tworzy tu mieszanina ludzkich siedlisk, wody, skał i lasów. Na wpół dzikie bażanty i sarny podchodzą pod same domy.
Działka położona w sercu powstałego w latach dwudziestych willowego osiedla pozostała nie zabudowana. Jej kształt – przypominający wielki kamienny bochenek – odstraszał inwestorów, nastawionych na budowanie typowego, „gotowego” domu. Była za bardzo wyeksponowana jak na przeciętne, mieszczańskie gusta. Niedostępna z zewnątrz (od północy, wschodu i zachodu – stroma, bazaltowa ściana, od strony południowej – zarośnięty sosnami i dębami wąwóz) stwarzała zbyt wielkie trudności techniczne. Po północnej stronie działki przebiegała asfaltowa droga z oświetleniem, wodą, kanalizacją, elektrycznością i linią telefoniczną, na jej poziomie pozostawało miejsce jedynie na kilka samochodów, pojemnik na śmiecie ( wywożone raz w tygodniu) i skrzynkę pocztową.
W tak ukształtowanym miejscu plan urbanistyczny dopuszczał zbudowanie dwukondygnacyjnego domu mieszkalnego o maksymalnej powierzchni 125 m2. Teren skalistej działki był bardzo zróżnicowany aby więc powierzchnia nadająca się do wykorzystania była jak największa, pod budynek wybrano najgorsze ze względu użytkowych miejsce jak najbliżej ulicy, ponad krawędzią urwiska.
Funkcję fundamentów pełnią zakotwione w skale mury (skała nie była wysadzana), będące podporą dla załamanego w planie budynku. Kształt ten wzmacnia jego stabilność. Funkcję dodatkowej „kotwicy” sprawuje masywny komin wraz z niszami.
Resztę elementów konstrukcyjnych wykonano w szkielecie drewnianym, ocieplonym wełną mineralną. Grubość jej warstw wynika z norm odpowiadających klimatowi Skandynawii. Na murach oparto strop dolnej kondygnacji – drewniany ruszt z belek. Ściany szkieletowe przykryto od zewnątrz impregnowanymi deskami przybijanymi w pionie „na zakład” (lock panel). Jednospadowy dach o niewielkim kącie nachylenia wykonano analogicznie do stropu pod parterem – pokryto go papą wzmocnioną włóknem szklanym. Drewniane okna, z których część jest nieotwieralna (oszczędność), są potrójnie szklone. Ich wielkość, zgodnie z normą, nie przekracza 15% powierzchni podłogi. Od wewnątrz ściany wykończono suchym tynkiem, podłogi wykonano z lakierowanych desek, czerwonego klinkieru i terakoty szkliwionej.
Funkcje budynku rozplanowano na trzech poziomach, przesuniętych względem siebie o pół kondygnacji. Poziom najniższy ma sufit częściowo otwarty do pracowni na wyższym piętrze, co sprawia wrażenie większej przestrzeni. Znajduje się tu pokój dzienny, połączony z częścią wejściową domu oraz jadalnią, a także kuchnia, wydzielona z całego wnętrza jedynie szafkami. Rozkład pomieszczeń zapewnia na co dzień poczucie intymności. Pomimo niewielkiej powierzchni swobodnie można tu urządzić przyjęcie dla kilkudziesięciu osób.
Drugi poziom domu – pośredni, znajduje się metr ponad powierzchnią podłogi parteru i w części biblioteczno-kominkowej stanowi rodzaj przestrzennego zwornika, łączącego parter i piętro z tarasem. Taras na tym poziomie, częściowo zadaszony, z murowanym grillem, zwrócony jest na południe, ku skalnemu ogrodowi. Na tym samym poziomie znajdują się również dwie sypialnie z łazienką, dostępne z przestrzeni jadalni.
Poziom trzeci składa się z pracowni otwartej na pokój dzienny, niewielkiego hallu z książkami, sypialni, garderoby oraz łazienki z prysznicem. W sypialni znajduje się łóżko-postument, ustawione na stropie łazienki, „wystającej” z niższego poziomu.
W całym domu zachwyca oszczędność i celowość użycia środków architektonicznych, pomysłowość w ich zastosowaniu oraz niewymuszona naturalność.